do kasy suma: 0,00 zł
wyszukiwarka zaawansowana

Artykuły bloga zawierają także linki do produktów w sklepie. Na skutek aktualizacji/zmiany asortymentu, mogą one przestać kierować do wskazywanych produktów. Staramy się aktualizować linki ale nie zawsze możemy to zrobić na czas. W takim wypadku, prosimy się nie zrażać i skorzystać z wyszukiwarki produktów.

Chmura tagów
Kategorie wpisów
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

Zapisz się na newsletter! Nowości, promocje? :-)

Otrzymasz 100 pkt. - będziesz bliżej stałych rabatów!

 

Nie będziemy spamować, postępujemy zgodnie z polityką prywatności

Opinie Google

Zobacz opinie i napisz co o nas sądzisz.

Statystyki
Produktów:
1741
Kategorii:
183
Nowości:
13
Promocje:
0

Pierwszy chleb na zakwasie

0

Poniżej prezentujemy przepis, który otrzymaliśmy od naszych znajomych (dziękujemy Marzenie i Jarkowi). Mamy nadzieje, że Wam się przyda! 

Oto pierwszy przepis na chleb, na dobry chleb, prosty, który wyjdzie każdemu.

Zakwas

 

By stworzyć zakwas wystarczy mąka żytnia i woda. Zaczynamy od i przez kilka dni dodajemy po 50ml wody i 50g mąki żytniej 720, raz dziennie, dokładnie mieszając. Trzymamy w temperaturze pokojowej, +/- 24 stopni. Po ok. 7 dniach zakwas jest gotowy i możemy go już użyć (przed wstawieniem do lodówki, ciepły) do wypieku chleba.

Przygotowanie zakwasu do wypieku

Zakwas jest z mąki żytniej 720 i takiej tez używamy, aby go "nakarmić" i powiększyć. Na codzień (o ile nie wypiekamy chleba codziennie) trzymamy zakwas w lodówce. Aby dorobić zakwasu (jeżeli jest go za mało), dzień przed wypiekiem chleba, wyjmujemy zakwas z lodówki. Po 2 -3 godzinach, gdy już osiągnie temperaturę pokojową, dodajemy mu po raz pierwszy mąkę i wodę; 100g mąki i 110ml wody. Powiedzmy, że to było wieczorem. Rano dnia następnego robimy to samo - 100g mąki i 110ml wody. Za każdym razem zamykam go w pojemniku. Pojemnik powinien mieć pojemność przynajmniej 1 litra, aby zakwas w nim się mieścił i tam sobie bulgotał. Po południu zakwas jest gotowy. Wszystko oczywiście zależy od temperatury pomieszczenia, im chłodniej tym wolniej. Ja trzymam zakwas w pomieszczeniu, gdzie temperatura wynosi ok 24 st. C., można trzymać też na kaloryferze.

Ciasto

Potrzebujemy:

Do miski wlewamy wodę, dodajemy sól, mieszamy, wlewamy zakwas, mieszamy, wsypujemy mąkę i mieszamy.

Potem bierzemy sprawy w swoje ręce i ugniatamy ciasto przez ok 5 minut. Najlepiej żadnych dzieci w pobliżu! :-) Dzieci mogą pobrudzić, a zakwas jest paskudną sprawą, jeśli coś zostanie nim pobrudzone.

 

Odkładamy ciasto do miski, przykrywamy szmatką, po ok. pół godziny ponownie wyrabiamy ciasto, krótko minutę, może dwie. Jest już czyściej, ciasto mniej się klei.
Wkładamy do foremki (foremkę warto wyłożyć papierem do pieczenia, mniej czyszczenia).

 
 

Wg uznania możemy dodać np. słonecznik, otręby, kawałki daktyli, pamiętając, że "suche" produkty pochłaniają wodę, więc moczymy je kilka godzin wcześniej w wodzie wg zasady: tyle ile produktu, to i tyle wody (np. 50g słonecznika to 50ml wody). Dodatki dodajemy przy drugim wyrabianiu ciasta.

Wyrastanie

 

Szybkie:

Podgrzewamy piekarnik do ok. 50-55 st. C, wyłączamy, wkładamy foremkę w folii lub przykrytą szmatką, aby nie zrobiła się skorupa i ciasto nie wyschło. Po 2 godzinach ciasto jest wyrośnięte.

Wolne:

W temperaturze pokojowej, na grzejniku etc. Ja wkładam wieczorem do piekarnika i nastawiam start tak, aby chleb był gotowy rano dnia kolejnego.

Pieczenie

Jeśli piekarnik nie posiada programu dedykowanego do wypieku chleba, to na powyższy przepis mamy następujący algorytm: wierzch ciasta zwilżamy wodą, ścianki piekarnika też, aby wytworzyć parę. Ciasto wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temp. 230 st. (nie na samym dole piekarnika, np. na drugi poziom od dołu), po 10 minutach obniżamy do 180 st. C i tak pieczemy przez kolejne 50 minut. Chleb wyjmujemy z foremki, zdejmujemy papier, kładziemy na ruszt (np. taki z piekarnika) - musi oddychać z każdej strony, bo inaczej podejdzie wilgocią.

Gotowe. Smacznego!

P.S. Nie wiem czy wszystko robię dobrze, ale mi za każdym razem wychodzi.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl